Kael:
Siedzieliśmy w ciszy przez kilka minut, przeglądając kilka plików.
„Alfo?” – połączył się Maddock.
„Tak?” – odpowiedziałem.
„Musisz coś zrobić z Luną, sir. Zabija nas tu na dole” – zaśmiał się Maddock.
„Aż tak źle?” – odpowiedziałem śmiechem, kręcąc głową.
„Sir, przeszliśmy z pięciu na jedną do dziesięciu na jedną, a ona wcale nie zwalnia tempa” – sapnął Maddock.
„Dobra” – odpowiedziałem. Zr
















