POV Vanya:
Miękkie, rytmiczne dudnienie deszczu uderzającego o kamień na zewnątrz łagodnie wyrwało mnie z głębokiego snu. Wyciągnęłam nogi pod ciężką puchową kołdrą, tylko po to, by zdać sobie sprawę, że ciężkie, kojące ciepło, które przytrzymywało moje ciało, było prawdziwe. Odurzający zapach świeżego cedru i ciepłego cynamonu wypełnił moje wyostrzone zmysły, zagłuszając utrzymujący się zapach bu
















