Vanya:
Kael poprowadził nas do wschodniej linii drzew, gdzie przybrał postać swojego potężnego, ciemnoszarego wilka. Nie wahałam się i również zmieniłam się w swoją srebrną wilczycę, podążając za Kaelem przez las, dla zabawy trącając się nawzajem. Schylając się pod gałęziami, przeskakując przez powalone drzewa, czułam wieczorną bryzę na swoim futrze, która łaskotała drobne włoski wokół mojego pysk
















