ASHLEY.
Uśmiecham się do dziewczynki, stojąc przed nimi, a ona mruga do mnie swoimi rzęsami. Jest naprawdę piękna, z brązowymi lokami sięgającymi zaledwie do ramion, które pasują do jej dużych brązowych oczu.
"Hej" - mówi Sinclair, odwracając moją uwagę od niej, uśmiecham się do niego przed odpowiedzią. "Wszystko w porządku?"
Kiwa głową. "Byłaś z przyjaciółmi? Skończyłaś?"
"Tak" - odpowiadam mu.
















