ASHLEY.
Jęk opuszcza moje usta, gdy otwieram oczy na dźwięk trzaśnięcia moich drzwi.
Siadając na materacu, trzymam pulsującą głowę w dłoniach, rozglądając się po swoim pokoju. Boże, ile ja wypiłam? Głowa boli mnie cholernie.
"Co się, kurwa, stało? Jak wróciłam do domu?" mamroczę pod nosem, rozglądając się za telefonem - tylko po to, by nic nie znaleźć. Czy Lucy mnie przyprowadziła? Co się, do d
















