ASHLEY.
"Zmywam się," oznajmiam, ruszając w stronę drzwi z plecakiem w ręku.
"Baw się dobrze w szkole, kochanie. I trzymaj się z dala od kłopotów," słyszę wołanie mamy, na które przewracam oczami. Naprawdę myśli, że mam dziesięć lat i trzeba mi to mówić.
"Jasne, mamo. Baw się dobrze w pracy," odpowiadam mimo wszystko, bo jest moją mamą i ją kocham.
Wypuszczam drżący oddech, wychodząc z domu; u
















