Declan
Zamierzałem wyjaśnić moją relację z Seraphiną, kiedy pani Montgomery wtrąciła się, a z jej głosu sączył się jad.
"Panie Sterling, nie może pan dać się jej zwieść" - powiedziała, ściskając swoją markową torebkę jak tarczę. "Jeszcze w liceum była—"
Pan Montgomery szybko chwycił żonę za ramię, przerywając jej w połowie zdania. Jego twarz zbladła, a na czoło wystąpił pot, gdy zwrócił się do mni
















