Seraphina
Słowa Reginalda zawisły w powietrzu między nami, a jego wyraz twarzy, gdy na mnie patrzył, był niezwykle łagodny.
– Wcześniej źle cię oceniłem i sprawiłem ci ból – powiedział głosem cichszym, niż kiedykolwiek u niego słyszałam. – Chcę przeprosić i prosić cię o przebaczenie.
Ścisnęło mnie w gardle. Król Alfa terytoriów Północnego Zachodu przepraszał mnie – Bez-wilczą, wyrzutka. Poczułam,
















