Seraphina
Po tym, jak Lyra i Jared wyszli, wróciłam do wnętrza restauracji, by pomóc Letitii.
Zauważyłam, że wciąż lekko utykała na prawą nogę – to był stary uraz, który nigdy w pełni się nie zagoił. Jej srebrne włosy były upięte w ten sam prosty kok, który nosiła od lat, a zmarszczki wokół jej oczu wydawały się głębsze, niż pamiętałam.
Czas miał to do siebie, że upływał niezauważenie aż do takich
















