Seraphina
Moje policzki płonęły, gdy pytanie Declana zawisło w powietrzu między nami. „Czy ja widzę w nim tylko wujka Lyry?”. Jego twarz znajdowała się zaledwie centymetry od mojej, a ciepło jego oddechu owiewało moją skórę. Odepchnęłam go, potrzebując przestrzeni, żeby zebrać myśli.
– Ja... powinnam wziąć prysznic – wybełkotałam, desperacko pragnąc ucieczki.
Pobiegłam do łazienki, drżącymi rękami
















