Declan
Stałem przed łazienkowym lustrem w moim prywatnym apartamencie, starannie nakładając ostatnie szlify na swoje przebranie. Okulary w grubych, złotych oprawkach idealnie osiadły mi na nosie, przekształcając moje zazwyczaj ostre rysy w coś łagodniejszego, bardziej naukowego. Całkowicie zgoliłem mój charakterystyczny zarost, pozostawiając twarz dziwnie nagą i wyglądającą o lata młodziej.
– Praw
















