Seraphina
Po opuszczeniu firmy przypomniałam sobie, że zbliżają się urodziny Lyry. Moja pierwsza prawdziwa przyjaciółka zasługiwała na coś wyjątkowego, więc skierowałam się do luksusowej dzielnicy handlowej Bostonu. Prawda była taka, że podczas trzech lat jako Astraea zgromadziłam całkiem spory majątek, ale utrata wilka sprawiła, że stałam się ostrożna – obnoszenie się z pieniędzmi przyciągnęłoby
















