Seraphina
Siedziałam w sali konferencyjnej, celowo przyjmując swobodną pozę mimo napięcia iskrzącego w powietrzu. Obok mnie Sera układała swoje dokumenty z wyćwiczoną precyzją, a jej ruchy były płynne i pewne. Po drugiej stronie stołu zimne oczy Reynolda spoczywały na Serze z nieskrywaną wrogością.
"Nie spodziewałem się, że znów cię tak szybko zobaczę, Cooper" – powiedział Reynold, a w jego głosie
















