Seraphina
Głos w słuchawce nie pozostawiał miejsca na odmowę. W końcu nie miałam innego wyjścia, jak tylko ustąpić.
– Cornerstone Café – warknęłam z irytacją, po czym się rozłączyłam.
Gdy wróciłam do stolika, ostre spojrzenie Alistaira było już we mnie utkwione. Skanował moją twarz, jakby próbował czytać mi w myślach.
– Astraeo, co się stało? Kto to był? – zapytał zniżonym głosem, a jego palce z n
















