Seraphina
– Jestem Seraphina – odpowiedziałam spokojnie. – Z drużyny Peace Keepers.
Oczy Fiony rozszerzyły się nieznacznie. – Zastępstwo na ostatnią chwilę? Poważnie? – Wydała z siebie kpiący śmiech. – Zrób sobie przysługę i wycofaj się już teraz. Zmiażdżymy was tam. – Podeszła bliżej, zniżając głos z udawaną troską. – Wiesz co... nawet osłodzę ci ten układ. Pięć stów w gotówce, jeśli odejdziesz w
















