— Dlaczego kradłaś moje jagody, dziewczyno?
— Zjadłaś je nawet bez mojego pozwolenia — powiedziała, patrząc prosto w moje szare oczy, a moje ciało przeszły dreszcze, jakbym popełniła niewybaczalny grzech.
Dlaczego te jagody miałyby należeć do niej? Z tego, co wiedziałam, las Ravenswood nie należał do nikogo. Nie miałam jednak odwagi, by jej o to zapytać. Patrząc na jej posągową postać, miałam ocho
















