PERSPEKTYWA: ON
— Ten księżycowy kamień bez niej będzie tylko marną błyskotką.
Jej słowa wprawiły mnie w osłupienie; zmagałem się z myślą, która przeczyła wszelkiej logice. Jak to możliwe? Moje złote oczy, zazwyczaj tak przejrzyste i władcze, teraz odzwierciedlały wewnętrzny zamęt i całkowite skonsternowanie.
— Moja praca tutaj dobiegła końca. Żegnam — ogłosiła, rzucając Obsydianowy Kamień w moją
















