On.
Dziś jest dzień, w którym muszę po nią pojechać. Kazałem przewodniczącemu rady wysłać sługi, by ją sprowadzili, ale odmówił, twierdząc, że tradycja na to nie pozwala. Tylko smoczy król może sprowadzić swoją oblubienicę do krainy smoków. Od dnia, w którym dowiedziałem się o istnieniu tej kobiety, płonę z wściekłości. Nie wiem, w co gra ze mną los. Skoro nie potrzebuję królowej, to dlaczego zmus
















