Sprostowanie: chyba tak właśnie umrę.
Całe moje ciało zamarło na widok jego nagłego pojawienia się. Tarek postawił mnie na ziemi, gdy tylko zaczęłam wiercić się w jego uścisku. Stałam, lekko utykając. Złociste oczy Valeriana przesunęły się po moich mokrych ubraniach i pociemniały jeszcze bardziej z wściekłości. Mocniej owinęłam się płaszczem, próbując schować się przed jego wzrokiem. Zacisnął szcz
















