Nie ucieknie mi.
Biegła i biegła, próbując mi umknąć. Westchnąłem, patrząc na te jej mizerne wysiłki. Ta gra zaczynała mnie nudzić. Muszę tylko dostarczyć ją do Obsydianowej Twierdzy i moja robota będzie skończona. Nie chcę spędzić ani sekundy dłużej w tym świecie śmiertelników. W ułamku sekundy teleportowałem się i stanąłem przed nią w pewnej odległości. Splotłem ręce na piersi, przyglądając się
















