„Nasz król znów wygrał”.
Gdy tylko usłyszałam te słowa, odwróciłam się, zanim zdążył w pełni dojrzeć moją twarz. Czułam jego wzrok na plecach, co napawało mnie niepokojem. A co, jeśli właśnie mnie rozpoznał? Gdyby tak było, to byłby mój ostatni dzień w tym miejscu. Ta myśl przepełniła mnie lękiem, a całe moje ciało zaczęło drżeć ze strachu.
„Przewodniczący, nie czuję się dobrze. Czy mogę wrócić do
















