— Gdzie byłaś?
Usiadłam, patrząc na jej srogi wyraz twarzy. Podeszła do mnie. Stała teraz tuż przede mną, czekając na odpowiedź. Moje serce znów zaczęło szybko bić. Czy ona wie, że nie było mnie w Twierdzy? To pytanie ponownie napełniło mój umysł niepokojem. Wpatrywała się we mnie zmrużonymi oczami, bo wciąż nie otworzyłam ust. Jeśli chcę, by przestała mnie tak świdrować wzrokiem, muszę szybko coś
















