"Dopilnuję, aby odpoczęła, gdy już ją naznaczę".
Wyszliśmy z sali niczym królewska para, uśmiechając się do wszystkich po drodze. Czekałam tylko na moment, by odepchnąć jego ręce, gdy tylko znikniemy z zasięgu ciekawskich spojrzeń. Po drodze mijałam znajome twarze. Jedną z nich był Caelum. Uniósł w moją stronę kielich, jakby życzył mi dobrej nocy. Odpowiedziałam mu lekkim skinieniem głowy i uśmiec
















