Być może zatrzymanie go było bardzo złym posunięciem.
Jego uścisk w talii stał się silniejszy, a ciało na kilka sekund zesztywniało. Już miałam się odsunąć, gdy nagle uniósł mnie w górę, zrzucając wszystko z przyściennego stolika obok drzwi, na którym mnie posadził. Głośny huk spadających przedmiotów odbił się echem w nocnej ciszy. Moje oczy rozszerzyły się, gdy wbił się między moje nogi, rozchyla
















