Co on robi?
„C... co tu robisz?” – zająknęłam się, zadając mu to pytanie swoim cichym głosikiem. Nadal czułam łaskotanie na plecach, a jego wargi przesunęły się nieco wyżej. Sprawiło to, że wygięłam plecy w łuk. Próbowałam zachować spokój, ale moje serce wciąż biło szybko. Dalsze trwanie w takiej pozycji stało się niemożliwe. Nigdy wcześniej nie byłam w ramionach mężczyzny i wywoływało to na mojej
















