To nie był sen.
Spuściłam wzrok, gdy wpatrywał się we mnie przenikliwym spojrzeniem. W gardle poczułam ogromną gulę i z trudem łapałam oddech. Służące zaczęły podawać śniadanie. Na moim talerzu wylądowało pyszne jedzenie, ale zupełnie straciłam apetyt. Zniknął w momencie, gdy go zobaczyłam.
– Wasza Wysokość, czy źle się czujesz? – Usłyszałam te słowa, ale myślałam, że nie są skierowane do mnie. Wi
















