"Kim on był?"
"Tak bardzo się bałem, że coś ci się stanie" — wykrztusił Finnian, chowając twarz jeszcze głębiej i nie przestając płakać. W jego głosie wyraźnie pobrzmiewał strach. Przytuliłam go mocniej, ignorując piekący ból w ramionach. Płakaliśmy razem, a obecność drugiego z nas była balsamem na nasze skołatane nerwy. Nie wiedziałam, jak długo to trwało, ale oboje byliśmy wdzięczni Luminie za o
















