Więc co ja tutaj robię?
To pytanie wciąż powracało w zakamarkach mojego umysłu. Przestałam się nim zamartwiać, bo nawet gdybym zadała je sobie tysiąc razy, nie uzyskałabym odpowiedzi. Tylko jedna osoba mogła na nie odpowiedzieć, a nie byłam gotowa na spotkanie z nią w najbliższym czasie. Szłam dalej z Lyrą, wodząc wzrokiem po całym otoczeniu. Obsydianowa Twierdza — tak nazwał to miejsce przewodnic
















