(Elara)
– Cześć. – Holton pomachał mi dwoma palcami, gdy tylko otworzył drzwi samochodu. Podziękowałam kierowcy i wysiadłam.
– Cześć, dzięki, że po mnie wyszedłeś. – Wiedziałam, że brzmię nerwowo.
– Wszystko z nim w porządku. Lekarz już był.
– To dobrze, i? – Zawiesiłam pytanie w próżni.
– Drakon i on niczego nie spalili, więc... – Holton wzruszył ramionami. – Powiedział, że opowie ci wszystko, ja
















