(Elara)
Kae chwyciła telefon, wypuszczając powietrze, zanim przykleiła do twarzy uśmiech. — Słucham? — Wstała z telefonem zaciśniętym w dłoniach.
— Robię to po twojemu, co jest dla mnie nowością — odezwał się niski głos w głośniku.
— John, jak miło, że dzwonisz — zamruczała Kae. Holton przewrócił oczami. — Ale skąd mogę mieć pewność, że nie przekupiłeś po prostu barmanki, żeby zdobyć informacje o
















