(Elara)
Czułam się rozluźniona; przynajmniej moje ciało, po troskliwej uwadze Drakona. Jednak mój umysł wrócił do stanu pełnej gotowości. Być może to jakaś pierwotna część mnie wyczuwała niebezpieczeństwo. Wiedziała, że dobrowolnie wracam do ludzi i miejsca, które zadały mi tak wiele cierpienia, zmieniając całe moje życie.
Oddychaj.
Wdech i wydech.
Trudno było o tym pamiętać, bo gardło mi się ścis
















