(Drakon)
Spojrzałem w stronę Grigora, który trzymał kobietę w żelaznym uścisku, z nożem przyciśniętym do jej gardła. Kręciła głową, co sprawiało jedynie, że krew zaczęła zbierać się na ostrzu.
– Proszę, John, błagam – wymamrotała.
– Zamknij się – warknął na nią, a jego gniew wypłynął na powierzchnię, krusząc maskę opanowania.
Mężczyźni utworzyli wokół nas krąg, a John napotkał mój wzrok z pełnym u
















