(Elara)
„Chcesz miejsce honorowe?” – przekazał mi Drakon przez więź, mając na myśli krzesło tuż obok Kaelena. Pokręciłam lekko głową, uśmiechając się.
Drakon odsunął mi krzesło, a ja wzięłam długi łyk szampana, dziękując omedze, która go nalała. Teraz, gdy usiedliśmy, wokół nas wybuchł gwar rozmów, ale wszystkie oczy wciąż były zwrócone na nasz stół. Dawałam sobie jednak radę. Najtrudniejszą część
















