Jego rodzice czekali na nas na dole. Gwendra przygotowała Evrena rano i podrzuciła go do moich rodziców na śniadanie. Pomimo wiszącego nade mną lęku, poczułam w piersi iskrę szczęścia. To było nieopisanie miłe, mieć obie pary rodziców tak blisko. Mieć tutaj także Grigora, Nyrę, Holtona i Kae. Choć chciałam sama dać Evrenowi wszystko, co mogłam, zdałam sobie sprawę, że dostaje on znacznie więcej, b
















