Harkon, ojciec Kaelena, przysunął się bliżej nas, a ja zamknęłam oczy, wypuszczając powietrze nosem.
Proszę, nie bądź dupkiem. Proszę, nie bądź dupkiem.
— Mój wnuk jest pobłogosławionym wilkiem — powiedział; to nie brzmiało jak pytanie. — Do tego mam drugiego wnuka. — Skrzywił się, patrząc w swój kieliszek.
— Alfo Harkonie. — Nie chciałam używać jego tytułu, ale weszło mi to w krew. Był Alfą przez
















