(Drakon)
– Tylko nie ona – wycharczał Holton.
– Nie martw się, nie pozwolimy, żeby cię skrzywdziła – powiedział do niego Grigor. – Tym razem – dodał z uśmiechem.
– Piętno. – Wyciągnąłem rękę, a Holton mi je podał, nie spuszczając wzroku z wiedźmy.
Było to jedyne świecące narzędzie w pokoju, teraz gdy światła zgasły.
Kae wykonała ruch nadgarstkiem, a Grigor chwycił nóż. Musiałem się dowiedzieć, jak
















