(Elara)
Położyłam Evrena spać w pokoju, który sam sobie wybrał. Łóżko było miękkie jak chmura, a ja o mało nie zasnęłam tuż obok niego. Wydawało się, że wszystko z nim w porządku, ale nie czuł się na sto procent, co mnie martwiło. Przeziębienie nie brzmiało jak wiarygodne wyjaśnienie; miałam wrażenie, że to tylko ogólnikowe stwierdzenie. Drakon ufał głównemu lekarzowi, ale nawet on wydawał się zan
















