(Elara)
Podczas kolacji tego wieczoru wciąż siedzieliśmy przy głównym stole. Tym razem był większy, ale usadzono nas na samym końcu. Jeśli miało to być lekceważenie, to zupełnie nam ono nie przeszkadzało. Nie miałam ochoty na czczą pogawędkę z tymi ludźmi. Dostaliśmy to, po co przyjechaliśmy; teraz musieliśmy tylko pokazać się z grzeczności wobec pozostałych Alfów i Lun.
Po uprzątnięciu ostatniego
















