Błyskawicznie dotarliśmy do centrum handlowego.
Widok naszych strażników próbujących wtopić się w tłum był niemal komiczny. Bycie otoczonym przez potężnych mężczyzn, którzy praktycznie emanowali siłą, tylko przyciągało do nas większą uwagę, ale miałam nadzieję, że przy nich nikt nie odważy się na nic głupiego.
Nie mogłam się doczekać, kiedy odzyskam choć namiastkę normalności, ale wolałam tę ochro
















