**CASSIA**
Czułam się potwornie znudzona, musząc siedzieć w pokoju już od tygodnia.
Gideon przestał do mnie przychodzić. Wyglądało to tak, jakby żywił do mnie urazę. Od czasu naszej ostatniej rozmowy o mojej ciąży, Gideon zdawał się ode mnie odsunąć. Jak ktoś może być tak zimny?
Wstałam z łóżka i zaczęłam krążyć po pokoju, rozglądając się i marząc o jakimkolwiek zajęciu. Ale co mogłam robić, skoro
















