***VIVIENNE***
— Och, co za uroczy malec! — zachwycała się Jade, wpatrując się w mojego syna.
— Założę się, że jest niesamowicie podobny do Króla Alfy — dodała Demi z ogromną radością.
— Prawda? — odpowiedziała Jade.
— Ale Vivienne, o co chodzi z tymi plotkami, że niby nie mogłaś urodzić dziecka Alfie?
To sprawiło, że poczułam lekkie napięcie, ale za nic w świecie nie pozwoliłabym tym moim „przyja
















