**CASSIA**
— Argh! — Upadłam na ziemię, ciężko dysząc.
— Podnieś miecz!
— Nie, nie zrobię tego! — wykrzyknęłam.
Gideon wpatrywał się we mnie, a w jego oczach malował się gniew.
— Po raz ostatni, podnieś miecz, Cassio!
— Przestań na mnie krzyczeć. Nie widzisz, że staram się jak mogę podczas tego treningu?
— Twoje starania to za mało! Jeśli nie zamierzasz się skompromitować przed starszyzną, będzies
















