***CASSIA***
Pokręciłam głową, dając do zrozumienia, że naprawdę nie wiem, kim on jest.
– No tak! Dlaczego wciąż zapominam o tym, że straciłaś pamięć?
– Więc? – zapytałam niecierpliwie.
– To Gideon.
– Co?!
Wykrzyknęłam, zanim zdążyłam zdać sobie sprawę, że wrzeszczę na całe gardło.
– J... jak to możliwe? To znaczy, kim on dla mnie jest? Dlaczego się do niego tuliłam?
Pytania sypały się ze mnie, a
















