**RYKER**
— Straże! — zawołałem i natychmiast wbiegli do gabinetu.
— Alfo — dwóch z nich stanęło przede mną.
— Zabierzcie te pieprzone zwłoki z moich oczu, natychmiast!
Bez zbędnej zwłoki wyciągnęli martwą kobietę z pomieszczenia.
Podejdę do fotela i usiadłem. Vannessa powoli stawała się moją zmorą. Działała mi na nerwy tym ciągłym zabijaniem kobiet wokół mnie.
Może powinienem był się pozbyć i jej
















