**POV CASSII**
Zamknęłam oczy i wzięłam głęboki oddech, zanim wysiadłam z auta. Choć nie wiedziałam, czego się spodziewać, zamierzałam wejść do tej watahy z całą pewnością siebie, na jaką było mnie stać.
Zobaczyłam Gideona stojącego przed bramą i patrzącego na tablicę. Zrobiłam to samo. Widniał na niej napis: „Witaj w Watasze Obsydianowego Księżyca”.
Moje oczy rozbłysły na ten widok. Nic dziwnego,
















