**VIVIENNE**
– Koda, gdzie jesteś?
Rozejrzałam się po jego pokoju, ale nigdzie go nie było.
Odwróciłam się do Trixie, która była jego nianią, odkąd przybył do watahy.
– Powiedz mi, gdzie jest mój syn?
– Proszę pani, przysięgam, że był w swoim pokoju, zanim wyszłam.
– Jeśli tak, to gdzie jest teraz? Chcesz mi powiedzieć, że zniknął bez śladu?
– N... niezupełnie. Jestem pewna, że musi być na zewnątr
















