**KILLIAN**
Straciłem poczucie czasu, ale kiedy skończyłem i spojrzałem na zegarek, było już po północy. Cholera! Vivienne z pewnością nie będzie zadowolona. Powiedziałem jej, że niedługo do niej dołączę.
Szybko wstałem z fotela biurowego i wyciągnąłem swoją wysoką sylwetkę. Czułem się wyczerpany, ale obietnica to obietnica. Skoro wcześniej powiedziałem jej, że się z nią zobaczę, lepiej nie wycofy
















