**CASSIA**
Wysiadłam z samochodu i rozejrzałam się dokoła. Nikt nie może się dowiedzieć, co planuję. Przynajmniej na razie.
Spojrzałam przed siebie i zobaczyłam pięciogwiazdkowy hotel. Wyjęłam telefon z torebki i napisałam do nieznanego numeru.
„Jestem przed hotelem, gdzie jesteś?”
Pisząc do tego nieznajomego, rozglądałam się czujnie. Nigdy za wiele ostrożności. Chwilę później telefon zawibrował.
















