**CASSIA**
— Argh!! — krzyknęłam i pociągnęłam się za włosy z frustracji. Nie mogę uwierzyć w to, co się właśnie stało. Jak to jest w ogóle możliwe? Jak do tego doszło? Jak mogłam tego nie przewidzieć?
Po pierwsze, wtargnął do mojego biura bez zapowiedzi. Po drugie, odważył się mnie pocałować, a nawet rzucił mi wyzwanie.
A więc tak chce to rozegrać, co? Dobrze!
Zastanawiałam się, co mu zrobić, wię
















