**CASSIA**
Wciąż nie rozumiałam Gideona. Nigdy, ani przez chwilę, nie zapomniałam o tym, kim jestem. Ale nie rozumiałam, dlaczego wydawał się tak przeciwny seksownym sukniom, które nosiłam.
— Gideon, uwierz mi, doceniam to, że zawsze o mnie dbasz, ale tak właśnie postanowiłam się ubierać. Jak sam powiedziałeś, jestem Alfą Watahy Obsydianowego Księżyca. Powinnam się wyróżniać, nie uważasz?
— Chcesz
















